:)


 

ŚWIĘTY MIKOŁAJ W NASZEJ SZKOLE (6.12.2017)

 W tym roku św. Mikołaj zadzwonił do aniołka, że nie przyjedzie, bo „mu benzyny zabrakło”. Nakazał również, że to my mamy przyjść do niego „po jego śladach”. Aniołki poprowadziły więc wszystkich na górę, czyli na strych (wiadomo – św. Mikołaj mieszka w niebie, a nasz szkolny strych leży najbliżej nieba). Tam czekały nas trzy zadania: w „komnacie dobrych uczynków” przygotowaliśmy ozdoby choinkowe - papierowe bombki z wypisanymi dobrymi uczynkami, jakie możemy wykonywać wkoło nas. W „komnacie śpiewu” przećwiczyliśmy piosenkę „Idzie święty Mikołaj”. Aż tu nagle z ciemności wyskoczyły diabełki diabełki, zamierzające wrzucić wszystkich łobuzów do piekielnego kotła. Na szczęście do akcji wkroczyły aniołki przeprowadzając nas do „komnaty choinkowej”. Tam powiesiliśmy nasze bombki z dobrymi uczynkami i nagle choinka rozbłysła kolorowymi ognikami. Zrobiło się też jaśniej, na niebie - a raczej pod dachówkami - pojawiły się gwiazdki, lampki i świeczki. W końcu odnaleźliśmy Świętego Mikołaja! Zaśpiewaliśmy mu piosenkę, a później otrzymaliśmy od niego od niego upragnione prezenty. Co odważniejsi wdrapali się na kolana świętego i zrobili sobie z nim fotkę. Św. Mikołaj nie zapomniał również o nauczycielach i całej szkolnej kadrze dorosłych – w końcu i dorośli są przecież czyimiś dziećmi, no a dla Mikołaja to każdy jest dzieckiem i każdy coś powinien dostać. 

W tym roku „Mikołajkową Załogę” tworzyli: Wiktor, Kasia, Julia, Andżelika, Jagoda, Magda i Oliwia. Dziękujemy również szkolnym dorosłym, którzy zaangażowali się w przygotowanie imprezy: paniom Joli i Grażynie oraz panom – Krzysiowi i Mariuszowi.