Publikacje
mgr Grażyna Szeląg

„Jak karać i nagradzać?"    

Najważniejszy dla kształtowania się charakteru dziecka jest osobisty przykład rodziców. Jednak równie ważne jest to, w jaki sposób karcą
i nagradzają swoje pociechy.

·        Kara i nagroda powinny mieć miejsce bezpośrednio po zachowaniu dziecka.

·        Kara i nagroda powinny być współmierne do zachowania dziecka.

·        Oboje rodzice powinni na podobne zachowania swego dziecka reagować jednomyślnie. Mama i tata nie mogą różnie oceniać tego samego uczynku , aby dziecko nie straciło  orientacji.

·        Jeśli kara nie skutkuje, nie powtarzajmy: „Tyle razy ci mówiłam, a ty dalej swoje”. Jeśli kara lub nagroda są nieskuteczne, to znak, że należy je zmienić.

 NAGRODA
        Nie chwal ogólnie i byle jak i nie mów „tak jak inni”, „tak jak wszyscy”, opisz słowami to, co dziecko zrobiło dobrze. Chwal publicznie, przy świadkach. Nie chwal za wszystko tak samo. Wprowadź: „małe chwalenie” – bezpośrednio przy danej okazji, „średnie chwalenie” – np. przy członkach rodziny, „dużym”, wyjątkowym „chwaleniem”, nagrodą niech będzie jakiś prezent. Niech dziecko zauważy i zrozumie, że cieszysz się jego osiągnięciami, dobrym zachowaniem i tym, że zasłużyło na tę nagrodę.

 KARA

     Kara powinna być sprawiedliwa, nie powinna być zemstą w momencie, kiedy ponoszą nas negatywne emocje. Dziecko musi wiedzieć, za co je ukarano: za konkretne przewinienie, a nie dlatego, że jest złe. Jeśli przewinienie jest małe, kara też nie może być zbyt dotkliwa. Zbyt sroga kara, nieadekwatna do winy staje się krzywdą. Czasem dobre efekty przynosi to, że dajemy karę do wyboru. Bierzmy też pod uwagę przyznanie się do winy, skruchę. Wyznaczanie sprawiedliwej kary to trudne rodzicielskie zadanie. Musimy przecież pilnować, by nie dać ponieść się emocjom, nie wrzeszczeć i zachować tak zwaną „zimną krew”. Jeśli nam się to nie udaje, nasze zachowanie staje się agresywne i zbyt gwałtowne. Zachowanie spokoju i opanowanie niestety bywa trudne. Pamiętajmy, że nie każde w naszej ocenie złe postepowanie dziecka wynika z jego złośliwości, czy krnąbrności. Bywa i tak, że postępki dziecka, które drażnią i denerwują nas dorosłych wynikają z niedojrzałości naszych wychowanków, nieświadomości, braku wyobraźni. Zawsze pozwólmy się wytłumaczyć i chociaż to czasem nas przerasta, pamiętajmy, że poprzez  prawidłowe, spokojne i sprawiedliwe zachowanie można też dziecku pokazać  czym jest łagodność ( nie mylić z pobłażliwością) oraz chyba niesłusznie dziś niemal zapomniane słowo „miłosierdzie”.

Na zakończenie

1.       Brak reakcji to też reakcja. Obojętność tak na dobre jak i złe zachowanie jest negatywna.

2.     Nie przesadzajmy z nagradzaniem, aby „mały spryciarz” nie zaczął traktować dobrego zachowania jako sposobu na uzyskanie korzyści.

3.     Nie polujmy na złe uczynki naszych milusińskich, ale na te dobre. Pilnie obserwujmy, to co dobre w naszych dzieciach i wokół tego budujmy ich charaktery. Wtedy nie będziemy musieli często karać.

Julian Tuwim z właściwym sobie poczuciem humoru napisał kiedyś, że „pierwszą połowę życia zatruwają nam rodzice, a drugą dzieci”. W gruncie rzeczy zależy to od nas samych.

mgr Grażyna Szeląg